Papier na znajomość japońskiego po japońsku - to byłoby coś! Więc pewnego dnia we wrześniu zeszłego roku Shin po przebudzeniu stwierdził "Jebnę JLPT!" i się zapisał na N2. Nauka szła jak krew z nosa, motywacja niby była, ale jednak jakby jej nie było. W końcu od sensei Nakayamy pożyczyłem książki przygotowawcze, nakupiłem Dr Peppera (jako prawdziwy naukowiec*) i zaczął nakurwiać. Nie powiem, żeby odmieniły sytuację, ale na pewno kilka punktów na egzaminie im zawdzięczam. Wyniki miały nadejść w marcu, więc w spokoju czekałem, aż w piątek okazało się, że Hitsu otrzymał swoje wyniki. W sobotę dowiedziałem się, że Mati też ma już wyniki. W takim razie w spokoju oczekiwałem na "wyrok". Szczerze mówiąc nie byłem optymistą po tym teście. Niby coś tam napisałem, ale uważałem, że było to jednak za mało i w czerwcu będę podchodził po raz drugi (zwłaszcza, że część ludzi w sali w której pisałem podchodziło do N2 po raz czwarty czy piąty). Jakąś godzinę temu przyszła sądna koperta. Standardowo postanowiłem wyśmiać swoje niepowodzenie. Otwieram... <werble> i tu SZOK! Zdałem! Nie wierzę! Ale jak?! A tak już na spokojnie: do zdania potrzebne było minimum 50% (90 na 180 możliwych punktów), do tego z poszczególnych części egzaminu należało uzyskać minimum 31% możliwych punktów. W sumie zdobyłem 103 punkty (57%), 35 na 60 z gramatyki i słownictwa, 24 na 60 z czytania i 44 na 60 ze słuchania. Jestem zarąbiście szczęśliwy i na fali euforii postanawiam iść na N1 w lipcu! Planowałem w przypadku cudu zdania N2 iść na N1 w grudniu tego roku, ale jak tak teraz myślę, to lepiej nie podchodzić do egzaminu przed samym końcem świata, bo nie dowiem się o wynikach xD. Tak więc nowy cel N1. Tym razem będzie poprzedzony (oby) rzetelną nauką*, bo ten poziom to już nie przelewki - legendy o tym, że nawet Japończycy mają czasem z nim kłopoty nie wzięły się znikąd, でしょう?
*SPOILER: NIE!
I mój dyplomik we własnej osobie :D
おめでとう!
OdpowiedzUsuńej jak zobaczyłam, że wszyscy piszą na fejsbuku, że zdali to przygotowałam się na embarassement roku, ale! też dostałam kilka minut później piękny (hm) certyfikat!
万歳!aha i 乾杯!